Kolejny post, w zasadzie pierwszy konkretny - brwi i kreski. Ja swoje robię już od dłuższego czasu, więc mam w tym jakąś tam wprawę. Pamiętajcie, że idealne kreski to kwestia wytrenowania ręki, no chyba, że się z tym urodzicie :). Ja osobiście uwielbiam eyeliner w żelu, tych w płynie nie trawię i nie potrafię się nimi nawet obsługiwać. Odbijają się, kruszą i z reguły ciężko mi nimi narysować precyzyjną kreskę. Co do brwi, to zaczęłam je malować dość nie dawno, ale nie wyobrażam sobie teraz tego nie robić. Wiem, że moje są dużo ciemniejsze niż kolor moich włosów, ale wolę takie, bo dają jakiś kształt i charakter mojej twarzy.
eyeliner w żelu - Pierre Rene
cień w kąciku jest z paletki Peggy Sagge, ale nie jestem w stanie podać numeru
cień do brwi - Christian
pod lukiem brwiowym jasny cień z paletki Sleek OH SO SPECIAL